1000radoscii3smutki

odchudzanie

podsumowanie kolejnego tygodnia

Wiem, że zwykle podsumowanie było w poniedziałek, ale niestety muszę jutro wyjechać pilnie na tydzień i nie będzie czasu nawet na zerknięcie w kompa.

Ten tydzień był pustką na blogu, ale tak postanowiłam, prowadzę go dla siebie i na tyle mi wystarczy. Nie jadłam nic nowego czego nie ma na blogu więc po co dublować, ważne, że pilnuje tego co jem. Ćwiczę jak mi się chce ale na rowerze jeżdżę codziennie i bardzo mi z tym dobrze:)

Z racji, że czas depcze mi po piętach, pomiary z poniedziałku:

waga 84 kg

obwód brzucha 95 cm.

Dzisiejsze pomiary:

waga 83 kg

obwód brzucha 94,5 cm

Nie jest źle mam nadzieje, że na wyjeździe uda mi się trzymać dietę:) A może uda się w końcu zobaczyć upragnione 7 z przodu......ojjj bardzo chcę. Ale nikt za mnie tego nie zrobi. Walczę, potykam się ale wstaję a co tam:)))

Do następnego razu:)