1000radoscii3smutki

różne

tydzień bez podsumowania

Wiem, dziś poniedziałek i przydało by się podsumowanie. Niestety dzisiejsze ważenia było by oszustwem z mojej strony. Przez minione 5 dni nie jadłam prawie nic ( no może kleik ryżowy i krupnik) i mniemam , że waga spadła ale nie mam siły nawet na nią wchodzić. Niestety mój organizm zbuntował się bardzo mocno , kamica żółciowa przypomniała o zakazie jedzenia ciemnej mąki, surowych warzyw i owoców. Nie obyło się bez wizyty na pogotowiu. Muszę przynajmniej na jakiś czas wrócić do diety lekkostrawnej i niestety białej mąki by choć trochę zregenerować wątrobę. Nawet urodzinowego torta syna nie zjadłam, zwijałam się z bólu i nawet mnie nie kusiłooo. Co prawda zaczynam już funkcjonować ale ból nadal odczuwam, choć nie tak dotkliwy. Więc postaram się by było zdrowo ale nie do końca dietetycznie..tzn.  pilnować będę na pewno ilości.

Na tym dziś kończę, mam sporo zaległości, góra prania, sprzątania po kilku dniach obezwładniającej choroby.

A jak Wam idzie ?